wtorek, 28 maja 2013

Różnice.

Przyłapałam Taszę z paluchem w nosie.
- Mała, to nie jest ładne zachowanie. Czy Ty widziałaś żebym kiedykolwiek tak robiła?
- Mamo... ale przecież ludzie są różni.

;)

poniedziałek, 6 maja 2013

Uprzejmość.

Pani pobierała opłaty za przejazd samochodów, spacerem można było przejść obok szlabanu. Natasza nie omieszkała tego skomentować z wyrzutem:
- Przez Ciebie nie możemy przejść, proszę Pani.

:)

środa, 10 kwietnia 2013

♥

- Mamusiu, bez Ciebie mój świat by stracił kolory. By był szaro - biało - czarny.

♥

Bałagan.

Natasza w domu z katarem i kaszlem... Robi bałagan w tempie błyskawicznym. Wchodzę do jej pokoju...
- Tasza, a kto u Ciebie zrobił taki bałagan?
- Trąba powietrzna!
- Oooo, a jak miała na imię?
- ŁOBUZEK!

:)

Uprzejmość.

Natasza ogląda bajkę, ja słucham muzyki, słuchawki na uszach, śpiewam sobie czasem.
Natasza mówi:
- Ej, nie śpiewaj.
- Proszę nie mów do mnie "ej" możesz zwrócić mi uwagę będąc bardziej uprzejma?
- Mamusiu, czy mogłabyś troszkę ciszej podśpiewywać?

Uwielbiam ją!
:)

wtorek, 9 kwietnia 2013

Tłumaczny ton.

Ton tłumaczny to taki, kiedy się nie krzyczy, tylko mówi spokojnie. To nazwa wymyślona przez Nataszę na określenie mojego tonu głosu. I funkcjonuje u nas, każdy wie o co chodzi.

Dzisiaj Natasza mówi do mnie coś nerwowo.
- Natasza, Ty oczekujesz ode mnie, że będę mówiła cały czas tłumacznym tonem, a sama krzyczysz. Mów do mnie też tłumacznym tonem. Wtedy Ty będziesz mówić tłumacznym, i ja i tata...
- Tak, wtedy nasza rodzina będzie bardziej rezolutna.

:)

wtorek, 19 marca 2013

...

Wieczorne usypianie...
- Mamo... Jak umarnę to będę musiała mieć zamknięte oczy?
- Tak, Kotku.
- Będę się bała.
- Nie będziesz się bała, bo to tylko na chwilę. Tak jakbyś zasnęła, a obudzisz się w niebie.
- Ale wrócę?
- Nie, Kotku. Nie wrócisz.
- Chcę wrócić.
- Kotku, jak już będziesz w niebie to nie będziesz chciała wracać, bo dużo osób na Ciebie będzie czekało. Ja też.
- Będziesz tam?
- Tak.
- A Pan Jezus?
- Też będzie.
- Będę się go bała?
- Nie, Kotku.
- A jak on wygląda?
- Jak tatuś. Tylko ma dłuższe włosy.
- Aha. A będzie do mnie mówił tłumacznym tonem jak tata, czy będzie się złościł?
- Będzie mówił tłumacznym tonem.
- Aha. To nie będę się go bała.
Ja już maksymalnie wzruszona, czuję jak łzy płyną mi po policzkach... Mówię:
- Tylko nie umieraj za szybko. Dopiero jak będziesz bardzo stara.
- Dobrze. Postaram się, Mamusiu.

Musiałam uciec na chwilę. Bo nie byłam w stanie już mówić.

poniedziałek, 18 marca 2013

...

Natasza wskoczyła mi na ręce. Mówi:
- Jak będe duża to umarnę. I pójdę do nieba.
- A jak myślisz, w niebie jest fajnie?
- Tak, fajnie. Ale będę musiała zamknąć oczy, prawda?
- Niestety tak.
- Ojej... To boję się. 
Wtuliła się we mnie tak bardzo...
- Ochroń mnie, mamo, przed umarnięciem.


Wzruszyłam się.

środa, 20 lutego 2013

Córeczka tatusia.

- Babciu, czy Ty wiesz wszystko?
- Nie, Nataszko. Chyba nie ma ludzi, którzy wszystko wiedzą.
- Babciu, są - MÓJ TATA!

wtorek, 8 stycznia 2013

Polinia.

Natasza idzie. Ręce na boki. Pełne skupienie.
- Mamo! Chcę iść po linii. Zobacz jaka polinia!

:))

niedziela, 23 grudnia 2012

Anioł.

- Mamo, narysuj mi aniołka.
Rysuję, Tasza obok.
- Mamo, ale proszę, bez tego obrotu owalnego!

:))

Obrót owalny - AUREOLA :)

środa, 12 grudnia 2012

Pobudka.

Słyszę, że Natasza się budzi, idę do niej w nadziei, że przytulenie przedłuży sen ;)
Przytulam się. Otwiera jedno oko.
- Oooo, Mamusia! Zatem proponuję brzuszek do brzuszka.

:)


Brzuszek do brzuszka - tulenie się brzuchami ;) Od maleńkości tak lubi.

poniedziałek, 26 listopada 2012

Imię.

- Mamo, mamo! Chciałabym mieć oryginalne imię!
- Jakie?
- Guma!

:))

Emocje!

Robię z Nataszą kolację. W pewnym momencie zaczyna do mnie trochę krzyczeć. Zwracam jej uwagę, że ton nie jest stosowny do okoliczności, a na to ona:
- Przepraszam Mamusiu, podniosło mnie!

:))

piątek, 26 października 2012

Nerwy.

Natasza była u dentysty. Wychodząc zabrała ze sobą ulotkę. O zębach. W ulotce był narysowany ząb, a raczej jego przekrój. I przepytuje mnie co jest gdzie. Tłumaczę gdzie szkliwo, gdzie zębina, i że w środku są naczynia krwionośne i włókna nerwowe.
- Maaamoooo, no ale gdzie są te włókna złośliwe? Pokaż mi!

:))

wtorek, 2 października 2012

Skojarzenia.

Idziemy na spacer po Krakowie. Idziemy, idziemy, mijamy dwie zakonnice. Oczywiście nie uszło to uwadze Taszy, która od razu skomentowała:
- O! Dwie bliźniaczki poszły!

:))

środa, 26 września 2012

Przemyślenia.

- Wiesz mamo, we śnie wszystkie marzenia się odproblemowują...

Bystre oko!

Natasza ogląda bajkę, w której trzeba coś zawołać, więc woła.
Tata Nataszy komentuje:
- Ale jesteś świetnym wołaczem.
Natasza:
- Oj, tato, dziękuję. Ty to masz bystre oko!

:))

wtorek, 25 września 2012