Natasza była u lekarza. Dziękowała mu za zbadanie, za naklejkę... Nawet wróciła, żeby podziękować za lek. Tak sama z siebie. Lekarz stwierdził, że jest "wyjątkowo dobrze wychowana". Jedziemy samochodem, a Tasza po chwili milczenia:
- Nie jestem dobrze wychowana. Nie umiem łowić ryb.
:))
czwartek, 19 kwietnia 2012
Specjalistka.
Natasza podczas wizyty u babci naprawiała jej podłogę. Wszystkie płytko parkietu, które się odkleiły lata temu zostały przyklejone. Po przyklejeniu ostatniej, Natasza siadła i mówi:
- Naprawiłam babci podłogę. Bo się znam na podłodze. Jestem najlepsza... we wszystkim :)
:))
- Naprawiłam babci podłogę. Bo się znam na podłodze. Jestem najlepsza... we wszystkim :)
:))
piątek, 6 kwietnia 2012
Szczegół.
Natasza ogląda bajkę. Wspaniałe zwierzaki ratują pandę. I pada tam stwierdzenie, że pandy robią "iii iiii". Natasz patrząc w telewizor:
- Nie. Pandy nie robią "iii iii". Tak robią INIE!
:)
Inia to gatunek walenia :) Tak gdyby ktoś nie wiedział ;)
- Nie. Pandy nie robią "iii iii". Tak robią INIE!
:)
Inia to gatunek walenia :) Tak gdyby ktoś nie wiedział ;)
Radio.
Ostatnio siedzimy, gadamy, gra radio... Nagle Natasza zaczyna mówić:
- O... Raj, którego nocą pragniesz tak jak ja to niebo to raj, czyli Enej i Skrzydlate ręce!
I faktycznie chwilkę po tym usłyszeliśmy pierwsze słowa piosenki!!! Poznała po pierwszych dźwiękach :)
Byliśmy... zaskoczeni. Bardzo!
- O... Raj, którego nocą pragniesz tak jak ja to niebo to raj, czyli Enej i Skrzydlate ręce!
I faktycznie chwilkę po tym usłyszeliśmy pierwsze słowa piosenki!!! Poznała po pierwszych dźwiękach :)
Byliśmy... zaskoczeni. Bardzo!
niedziela, 1 kwietnia 2012
Pytanie.
Usypiam Nataszę. Czyli leżę obok niej przypominając czasem, że noc jest od spania a nie od gadania. Nagle słyszę pytanie:
- Mamo, jak będę duża to będę mogła wydoić krowę?
Ja nie wiem skąd ona bierze te pomysły! :))
- Mamo, jak będę duża to będę mogła wydoić krowę?
Ja nie wiem skąd ona bierze te pomysły! :))
poniedziałek, 26 marca 2012
Kolory.
Uwielbiam rozmawiać z Nataszą. Uwielbiam jak mi opowiada. Jak przekręca słowa. Ostatnio opowiadała mi o rożnych kolorach:
- Miały wszystkie światy kolorów!
:)
Uwielbiam moje dziecko z myślami we wszystkich kolorach świata :)
- Miały wszystkie światy kolorów!
:)
Uwielbiam moje dziecko z myślami we wszystkich kolorach świata :)
środa, 21 marca 2012
Różnice.
Rozmawiam z Taszą o różnicach między chłopcami i dziewczynkami. Tasza mówi:
- Dziewczynki mają dłuższe fryzury.
- Mają :) A chłopcy co mają, czego dziewczynki nie mają?
- ???
- Siusiaki.
A Tasza na to:
- Tatusiu, powiesz mi jak będziesz sikał, bo chciałabym zobaczyć siusiaka.
:)
- Dziewczynki mają dłuższe fryzury.
- Mają :) A chłopcy co mają, czego dziewczynki nie mają?
- ???
- Siusiaki.
A Tasza na to:
- Tatusiu, powiesz mi jak będziesz sikał, bo chciałabym zobaczyć siusiaka.
:)
poniedziałek, 19 marca 2012
Przemyślenia.
Natasza leży w łóżku. Niby zasypia a ciągle gada. Nagle mówi:
- Ojej! Ludzie nie mają dobrego wzroku. Dobry wzrok mają tylko kinkażu i sowy.
:))
P.S Ciekawe ile osób "wygoogla" KINKAŻU ;)
- Ojej! Ludzie nie mają dobrego wzroku. Dobry wzrok mają tylko kinkażu i sowy.
:))
P.S Ciekawe ile osób "wygoogla" KINKAŻU ;)
piątek, 16 marca 2012
Prawda.
Kiedy Natasza idzie spać najczęściej zaczynają się moje twórcze szaleństwa i na stoliku, kanapie, podłodze pojawiają się w zależności od nastroju - materiały, guziki, nitki, papiery, farby, dziurkacze... W ilości... dużej! Często nie znikają wraz z położeniem się spać. Tak było też wczoraj. Rano Natasza zaspana wchodzi do pokoju i z rozbrajająca radością woła:
- Mamusiu! Zrobiłaś nowy bałagan! :)
W dzień po zakończeniu wszelkich prac sprzątam swój bałagan. Idę po Taszę.W szatni opowiadamy sobie jak minął dzień.
- Nataszko, wiesz co ja dzisiaj zrobiłam?
- Nowy bałagan?
Cóż... Pozostaje mi wierzyć, że robię nie tylko bałagan :)
wtorek, 6 marca 2012
zobaczcie_sami.com
Natasza siedzi przy stoliku i woła nas. Chce nam coś pokazać. Pytamy:
- A gdzie to jest?
- Na "zobaczcie sami kropka com".
Byliśmy... Zdziwieni! :))
- A gdzie to jest?
- Na "zobaczcie sami kropka com".
Byliśmy... Zdziwieni! :))
czwartek, 1 marca 2012
Gotowanie.
- Mamo, chcę mizerię!
- Nie wiem czy są ogórki.
- To zrób bez ogórków.
:))
- Muszę to jeść? - pyta Natasza pokazując na szczypior w mizerii.
- Nie musisz.
- Nie lubię szczypioru.
- Nie jedz, jedz ogórka.
- W śmietanie?
- Tak.
- Nie lubię śmietany.
- A mizerię lubisz?
- Tak.
- To smacznego :)
- Nie wiem czy są ogórki.
- To zrób bez ogórków.
:))
- Muszę to jeść? - pyta Natasza pokazując na szczypior w mizerii.
- Nie musisz.
- Nie lubię szczypioru.
- Nie jedz, jedz ogórka.
- W śmietanie?
- Tak.
- Nie lubię śmietany.
- A mizerię lubisz?
- Tak.
- To smacznego :)
środa, 29 lutego 2012
wtorek, 21 lutego 2012
I love you!
Wracamy z przedszkola. Rozmawiamy, wygłupiamy się, ja niosę Taszę, bo jej ciężko iść po śniegu, a ona próbuje mi zjeść ucho :) i coś po angielsku do mnie mówi. Mówię do niej:
- I love you, my Baby!
Ona odpowiada:
- I love you, my Mummy!
Ja - zaskoczona dosyć - pytam:
- A jak powiesz tatusiowi?
- How are you, Daddy?
:))
- I love you, my Baby!
Ona odpowiada:
- I love you, my Mummy!
Ja - zaskoczona dosyć - pytam:
- A jak powiesz tatusiowi?
- How are you, Daddy?
:))
wtorek, 14 lutego 2012
Serpentynka.
Według Nataszy dzisiaj obchodzimy SERPENTYNKI :)
A poza tym mamy jeden OCZ, bo przecież są oczy w liczbie mnogiej. Rzeczy są trójkątne i KWADRATNE. Czasem są okrągłe, ale bywają KÓŁKATNE.
:))
A poza tym mamy jeden OCZ, bo przecież są oczy w liczbie mnogiej. Rzeczy są trójkątne i KWADRATNE. Czasem są okrągłe, ale bywają KÓŁKATNE.
:))
Komplement.
Tata niesie Nataszę, ona przygląda mu się uważnie.
- Tatusiu! Jakie Ty masz piękne uszy!
:))
- Tatusiu! Jakie Ty masz piękne uszy!
:))
Atrakcje.
Wracamy ze spaceru. Spacer był z tych szalenie miłych, wypełnionych atrakcjami. Karmiliśmy łabędzie, byliśmy na kawie i lodach, Tasza jeździła w bujanym autku, które bardzo lubi. Wracając rozmawiamy.
Pytam:
- Taszula, co Ci się najbardziej podobało z całej naszej wyprawy?
- Najbardziej jak jadłam suchą bułkę!
:)
Pytam:
- Taszula, co Ci się najbardziej podobało z całej naszej wyprawy?
- Najbardziej jak jadłam suchą bułkę!
:)
sobota, 4 lutego 2012
Zdziwienie.
Kładę Taszę spać. Potrzebuję jeszcze chwili, więc dałam jej Bajkoczytacza (książka, która sama się czyta podczas przekładania kolejnych kartek). Wychodzę z pokoju i słyszę słowa Nataszy otwierającej książkę...
- Czego to ludzie nie wymyślą!
:))
- Czego to ludzie nie wymyślą!
:))
piątek, 3 lutego 2012
Wyobraźnia.
Natasza zdjęła spodnie i majtki podczas jedzenia kolacji. Jaki był powód, nie wiem. Pytam...
- Natula, a co się stało z Twoimi majtkami?
- Stało się z nimi coś złego, uciekły i... utknęły! W wulkanie!
:))
- Natula, a co się stało z Twoimi majtkami?
- Stało się z nimi coś złego, uciekły i... utknęły! W wulkanie!
:))
czwartek, 2 lutego 2012
Ostrożna.
Obieram kiwi. Natasza bardzo chce mi pomóc.
- Nataszko, to bardzo ostry nóż. Ostatnio ucięłam sobie nim palec.
- Widzisz, właśnie dlatego mówię - daj mi ten nóż. Ja będę ostrożna.
:)
- Nataszko, to bardzo ostry nóż. Ostatnio ucięłam sobie nim palec.
- Widzisz, właśnie dlatego mówię - daj mi ten nóż. Ja będę ostrożna.
:)
środa, 1 lutego 2012
Ogon.
- Mamo, powinnam mieć ogon?
- Nie, ludzie nie mają ogonów.
- Nie jestem ludziem, mamo. Jestem córeczką.
- Tak. Jesteś córeczką. Jesteś też człowiekiem.
- Nie. Jestem Nataszką, dziewczynką i córeczką. Tyle.
:))
- Nie, ludzie nie mają ogonów.
- Nie jestem ludziem, mamo. Jestem córeczką.
- Tak. Jesteś córeczką. Jesteś też człowiekiem.
- Nie. Jestem Nataszką, dziewczynką i córeczką. Tyle.
:))
Subskrybuj:
Posty (Atom)