Uwielbiam rozmawiać z Nataszą. Uwielbiam jak mi opowiada. Jak przekręca słowa. Ostatnio opowiadała mi o rożnych kolorach:
- Miały wszystkie światy kolorów!
:)
Uwielbiam moje dziecko z myślami we wszystkich kolorach świata :)
poniedziałek, 26 marca 2012
środa, 21 marca 2012
Różnice.
Rozmawiam z Taszą o różnicach między chłopcami i dziewczynkami. Tasza mówi:
- Dziewczynki mają dłuższe fryzury.
- Mają :) A chłopcy co mają, czego dziewczynki nie mają?
- ???
- Siusiaki.
A Tasza na to:
- Tatusiu, powiesz mi jak będziesz sikał, bo chciałabym zobaczyć siusiaka.
:)
- Dziewczynki mają dłuższe fryzury.
- Mają :) A chłopcy co mają, czego dziewczynki nie mają?
- ???
- Siusiaki.
A Tasza na to:
- Tatusiu, powiesz mi jak będziesz sikał, bo chciałabym zobaczyć siusiaka.
:)
poniedziałek, 19 marca 2012
Przemyślenia.
Natasza leży w łóżku. Niby zasypia a ciągle gada. Nagle mówi:
- Ojej! Ludzie nie mają dobrego wzroku. Dobry wzrok mają tylko kinkażu i sowy.
:))
P.S Ciekawe ile osób "wygoogla" KINKAŻU ;)
- Ojej! Ludzie nie mają dobrego wzroku. Dobry wzrok mają tylko kinkażu i sowy.
:))
P.S Ciekawe ile osób "wygoogla" KINKAŻU ;)
piątek, 16 marca 2012
Prawda.
Kiedy Natasza idzie spać najczęściej zaczynają się moje twórcze szaleństwa i na stoliku, kanapie, podłodze pojawiają się w zależności od nastroju - materiały, guziki, nitki, papiery, farby, dziurkacze... W ilości... dużej! Często nie znikają wraz z położeniem się spać. Tak było też wczoraj. Rano Natasza zaspana wchodzi do pokoju i z rozbrajająca radością woła:
- Mamusiu! Zrobiłaś nowy bałagan! :)
W dzień po zakończeniu wszelkich prac sprzątam swój bałagan. Idę po Taszę.W szatni opowiadamy sobie jak minął dzień.
- Nataszko, wiesz co ja dzisiaj zrobiłam?
- Nowy bałagan?
Cóż... Pozostaje mi wierzyć, że robię nie tylko bałagan :)
wtorek, 6 marca 2012
zobaczcie_sami.com
Natasza siedzi przy stoliku i woła nas. Chce nam coś pokazać. Pytamy:
- A gdzie to jest?
- Na "zobaczcie sami kropka com".
Byliśmy... Zdziwieni! :))
- A gdzie to jest?
- Na "zobaczcie sami kropka com".
Byliśmy... Zdziwieni! :))
czwartek, 1 marca 2012
Gotowanie.
- Mamo, chcę mizerię!
- Nie wiem czy są ogórki.
- To zrób bez ogórków.
:))
- Muszę to jeść? - pyta Natasza pokazując na szczypior w mizerii.
- Nie musisz.
- Nie lubię szczypioru.
- Nie jedz, jedz ogórka.
- W śmietanie?
- Tak.
- Nie lubię śmietany.
- A mizerię lubisz?
- Tak.
- To smacznego :)
- Nie wiem czy są ogórki.
- To zrób bez ogórków.
:))
- Muszę to jeść? - pyta Natasza pokazując na szczypior w mizerii.
- Nie musisz.
- Nie lubię szczypioru.
- Nie jedz, jedz ogórka.
- W śmietanie?
- Tak.
- Nie lubię śmietany.
- A mizerię lubisz?
- Tak.
- To smacznego :)
środa, 29 lutego 2012
wtorek, 21 lutego 2012
I love you!
Wracamy z przedszkola. Rozmawiamy, wygłupiamy się, ja niosę Taszę, bo jej ciężko iść po śniegu, a ona próbuje mi zjeść ucho :) i coś po angielsku do mnie mówi. Mówię do niej:
- I love you, my Baby!
Ona odpowiada:
- I love you, my Mummy!
Ja - zaskoczona dosyć - pytam:
- A jak powiesz tatusiowi?
- How are you, Daddy?
:))
- I love you, my Baby!
Ona odpowiada:
- I love you, my Mummy!
Ja - zaskoczona dosyć - pytam:
- A jak powiesz tatusiowi?
- How are you, Daddy?
:))
wtorek, 14 lutego 2012
Serpentynka.
Według Nataszy dzisiaj obchodzimy SERPENTYNKI :)
A poza tym mamy jeden OCZ, bo przecież są oczy w liczbie mnogiej. Rzeczy są trójkątne i KWADRATNE. Czasem są okrągłe, ale bywają KÓŁKATNE.
:))
A poza tym mamy jeden OCZ, bo przecież są oczy w liczbie mnogiej. Rzeczy są trójkątne i KWADRATNE. Czasem są okrągłe, ale bywają KÓŁKATNE.
:))
Komplement.
Tata niesie Nataszę, ona przygląda mu się uważnie.
- Tatusiu! Jakie Ty masz piękne uszy!
:))
- Tatusiu! Jakie Ty masz piękne uszy!
:))
Atrakcje.
Wracamy ze spaceru. Spacer był z tych szalenie miłych, wypełnionych atrakcjami. Karmiliśmy łabędzie, byliśmy na kawie i lodach, Tasza jeździła w bujanym autku, które bardzo lubi. Wracając rozmawiamy.
Pytam:
- Taszula, co Ci się najbardziej podobało z całej naszej wyprawy?
- Najbardziej jak jadłam suchą bułkę!
:)
Pytam:
- Taszula, co Ci się najbardziej podobało z całej naszej wyprawy?
- Najbardziej jak jadłam suchą bułkę!
:)
sobota, 4 lutego 2012
Zdziwienie.
Kładę Taszę spać. Potrzebuję jeszcze chwili, więc dałam jej Bajkoczytacza (książka, która sama się czyta podczas przekładania kolejnych kartek). Wychodzę z pokoju i słyszę słowa Nataszy otwierającej książkę...
- Czego to ludzie nie wymyślą!
:))
- Czego to ludzie nie wymyślą!
:))
piątek, 3 lutego 2012
Wyobraźnia.
Natasza zdjęła spodnie i majtki podczas jedzenia kolacji. Jaki był powód, nie wiem. Pytam...
- Natula, a co się stało z Twoimi majtkami?
- Stało się z nimi coś złego, uciekły i... utknęły! W wulkanie!
:))
- Natula, a co się stało z Twoimi majtkami?
- Stało się z nimi coś złego, uciekły i... utknęły! W wulkanie!
:))
czwartek, 2 lutego 2012
Ostrożna.
Obieram kiwi. Natasza bardzo chce mi pomóc.
- Nataszko, to bardzo ostry nóż. Ostatnio ucięłam sobie nim palec.
- Widzisz, właśnie dlatego mówię - daj mi ten nóż. Ja będę ostrożna.
:)
- Nataszko, to bardzo ostry nóż. Ostatnio ucięłam sobie nim palec.
- Widzisz, właśnie dlatego mówię - daj mi ten nóż. Ja będę ostrożna.
:)
środa, 1 lutego 2012
Ogon.
- Mamo, powinnam mieć ogon?
- Nie, ludzie nie mają ogonów.
- Nie jestem ludziem, mamo. Jestem córeczką.
- Tak. Jesteś córeczką. Jesteś też człowiekiem.
- Nie. Jestem Nataszką, dziewczynką i córeczką. Tyle.
:))
- Nie, ludzie nie mają ogonów.
- Nie jestem ludziem, mamo. Jestem córeczką.
- Tak. Jesteś córeczką. Jesteś też człowiekiem.
- Nie. Jestem Nataszką, dziewczynką i córeczką. Tyle.
:))
poniedziałek, 30 stycznia 2012
Prośba.
Często rysujemy. Natasza prosi mnie o narysowanie różnych kształtów. Dzisiaj poprosiła:
- Mamoooo, narysuj mi leniwca trójpalczastego.
:))
A za chwilę:
- I mamę leniwca narysuj. Będzie karmić. I tatę. Będzie komputerował...
:)
- Mamoooo, narysuj mi leniwca trójpalczastego.
:))
A za chwilę:
- I mamę leniwca narysuj. Będzie karmić. I tatę. Będzie komputerował...
:)
niedziela, 29 stycznia 2012
Rada.
Wieczór. Natasza szykuje się do spania, ale tata przykręca jej zasłonkę w pokoju. Natasza to pomocnik najlepszy, więc nie może nie pomóc ;)
- Nataszka, do łóżka!
- Muszę pomóc tacie. Muszę mu przytrzymać. A ty patrz i ucz się.
:))
- Nataszka, do łóżka!
- Muszę pomóc tacie. Muszę mu przytrzymać. A ty patrz i ucz się.
:))
sobota, 28 stycznia 2012
Uprzejmość.
Usypiam Nataszę. Ona cały czas coś robi. Zaczyna skubać nos.
- Zostaw nos, bo Ci za chwilkę obetnę paluchy :)
- Serio czy na niby?
- Misiak, oczywiście że na niby!
- Bardzo miło z Twojej strony.
:))
- Zostaw nos, bo Ci za chwilkę obetnę paluchy :)
- Serio czy na niby?
- Misiak, oczywiście że na niby!
- Bardzo miło z Twojej strony.
:))
piątek, 27 stycznia 2012
Prezent.
Bawimy się. Natasza mówi, że ma dzisiaj urodziny na niby. Pytam się:
- Co byś chciała dostać na urodziny?
- Klocki Duplo.
- Tak? Masz tyle klocków, może jednak byś chciała coś innego?
- Siostrzyczkę!
Liczyłam, że może coś słodkiego ;)
Nauczka na przyszłość - nie zadawać za dużo pytań!
czwartek, 26 stycznia 2012
Pomyłka.
Jedziemy z Taszą taksówką. Taksówkarz zwraca się do mnie "Pani..."
Przerywa mu Natasza.
- Nie, nie Pani! Pomylił się Pan! To mamusia moja! :)
Przerywa mu Natasza.
- Nie, nie Pani! Pomylił się Pan! To mamusia moja! :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)